Córka Piekarzy powstała z potrzeby stworzenia miejsca, które będzie czymś więcej niż piekarnią czy cukiernią. Miejsca pełnego ciepła, zapachu świeżego pieczywa i ludzi, którzy naprawdę lubią to, co robią.
Jestem córką piekarzy, więc chleb i rzemiosło piekarskie były obecne w moim życiu od zawsze. Paradoksalnie własną pasję do pieczenia odkryłam dopiero na początku zeszłego roku. Zaczęło się niewinnie – od pieczenia w domu. Szybko jednak okazało się, że największą przyjemność sprawia mi tworzenie. Łączenie smaków, które nie są oczywiste, eksperymentowanie, szukanie nowych pomysłów i ten moment, kiedy okazuje się, że coś, co wcześniej istniało tylko w mojej głowie, naprawdę działa.
Kilka lat pracy w gastronomii nauczyło mnie, że dobry produkt to dopiero początek. Zawsze marzyłam o stworzeniu miejsca z charakterem – takiego, do którego nie wpada się tylko po kawę i drożdżówkę, ale do którego chce się wracać. W sierpniu ubiegłego roku to marzenie stało się rzeczywistością i powstała Córka Piekarzy.
Mam ogromny szacunek do chleba, rzemiosła i tradycji, z której pochodzę, ale jednocześnie lubię patrzeć na cukiernictwo i piekarstwo po swojemu. Dlatego klasyczne receptury spotykają się u nas z nowoczesnym podejściem do smaku, a obok dobrego chleba pojawiają się drożdżówki i ciasta w mniej oczywistych odsłonach.
Wszystko, co trafia do naszej witryny, powstaje własnoręcznie – od chleba, przez drożdżówki, aż po ciasta. Nie szukamy dróg na skróty. Wierzę, że kiedy używa się dobrych, naturalnych składników i wkłada serce w swoją pracę, produkt nie potrzebuje zbędnych dodatków ani wielkich słów. Dobry produkt po prostu broni się sam.
Córka Piekarzy to nie tylko moje wypieki. To przede wszystkim ludzie. Każda osoba w moim zespole jest częścią tego projektu i jego filarem. Myślę, że właśnie tę szczerość czują nasi goście. Pokochali nas nie tylko za smak, ale również za atmosferę – swobodną, ciepłą i prawdziwą.
Córka Piekarzy to dla mnie połączenie tego, co dostałam od swoich rodziców, z tym, co tworzę już na własnych zasadach. Tradycja jest fundamentem. Resztę dopisuje sama.
Zobacz więcej na:
https://www.instagram.com/corkapiekarzy/



